To historyczny moment dla społeczności internetowej i naszego regionu. Zbiórka zorganizowana przez Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego na rzecz 8-letniego Maksa Tockiego zakończyła się pełnym sukcesem. Gigantyczna kwota 12 milionów złotych na terapię genową w USA została zabezpieczona. Akcja jednak nie kończy się w tym miejscu – cała wypracowana nadwyżka finansowa zostanie przekazana na ratowanie kolejnego dziecka.
Rowerowy maraton po zdrowie chłopca
Wszystko zaczęło się od wyjątkowej inicjatywy. Popularny twórca internetowy Piotr „Łatwogang” Garkowski ruszył w ekstremalną trasę rowerową przez całą Polskę – od samych Tatr aż po Morze Bałtyckie (z Zakopanego na Hel). Przez cały czas prowadzi nieprzerwaną transmisję na żywo. Cel był jeden: nagłośnić dramatyczną sytuację 8-letniego Maksa z podsanockiego Dziurdziowa, cierpiącego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD), i zebrać brakujące 12 milionów złotych na niezwykle kosztowne leczenie.
Dystrofia mięśniowa to rzadka wada genetyczna prowadząca do stopniowego zaniku mięśni. Jedyną szansą na zatrzymanie postępów choroby jest terapia w Stanach Zjednoczonych, której koszt całkowicie przekraczał możliwości finansowe rodziny.
Pełna mobilizacja
Wyprawa i prowadzona transmisja wywołały ogromne poruszenie w całym kraju. Na konto zbiórki w serwisie zrzutka.pl masowo zaczęły spływać wpłaty od dziesiątek tysięcy osób. Efekt tej ogólnopolskiej mobilizacji przeszedł najśmiałsze oczekiwania – wymagana kwota dla chłopca została zebrana w stu procentach.
Dla rodziny Maksa, która do końca drżała o losy syna w tym dramatycznym wyścigu z czasem, to moment ogromnej ulgi. Chłopiec zyskał szansę na podjęcie leczenia.
Łatwogang jedzie dalej. Nadwyżka zasili leczenie innego dziecka
Co ważne, Łatwogang wciąż jest w trasie i kręci kolejne kilometry w stronę Bałtyku. Mimo osiągnięcia wyznaczonego pułapu finansowego dla Maksa, licznik na stronie zbiórki nie zatrzymuje się, a influencer kontynuuje wyzwanie. Organizatorzy oficjalnie poinformowali, że akcja trwa dalej, a zebrane dodatkowo środki pomogą kolejnej potrzebującej rodzinie.
Komunikat organizatorów: „Cel został osiągnięty, ale zbiórka nie zwalnia tempa! Każda kolejna złotówka i cała nadwyżka zostaną przekazane na pomoc innemu dziecku, które walczy z tą samą chorobą”.
Zbiórka wciąż aktywna
Każdy, kto chce docenić wysiłek jadącego przez Polskę YouTubera i pomóc w leczeniu Adasia zmagającego się z tą samą ciężką chorobą, może nadal dokonywać wpłat i śledzić transmisję live.
Oficjalny link do zbiórki: KLIKNIJ TUTAJ