Dramatyczne chwile rozegrały się wczoraj w miejscowości Kalnica (gmina Cisna). W bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań niedźwiedź zaatakował mężczyznę. Poszkodowany z obrażeniami głowy i kończyn trafił do szpitala.
Jak poinformowało Polskie Radio Rzeszów, do groźnego incydentu doszło w piątek, 6 marca. Informacje o zdarzeniu potwierdziła policja.
Z ustaleń funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Lesku wynika, że mieszkaniec Kalnicy poruszał się drogą leśną, tzw. stokówką, kierując się w stronę lasu. Gdy znajdował się zaledwie ok. 300 metrów od najbliższych zabudowań, z gęstego młodnika bukowego nagle wybiegł niedźwiedź.
fot. ilustracyjne: pixabay.com
W wyniku starcia z drapieżnikiem mężczyzna doznał obrażeń głowy oraz kończyn. Na miejsce natychmiast wezwano pomoc. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala, gdzie lekarze zajęli się jego ranami.
Na szczęście, po udzieleniu niezbędnej pomocy medycznej i założeniu opatrunków, stan mężczyzny pozwolił na opuszczenie placówki. Jeszcze tego samego dnia wrócił do domu.
To kolejne przypomnienie, że bieszczadzkie lasy to dom dzikich zwierząt, które coraz częściej pojawiają się w pobliżu siedzib ludzkich. Apelujemy do mieszkańców i turystów o zachowanie szczególnej ostrożności podczas spacerów, zwłaszcza w rejonach zalesionych i w pobliżu gęstych młodników.
źródło: Polskie Radio Rzeszów
Jeżeli w Twojej okolicy pojawiły się dzikie zwierzęta, w tym niedźwiedzie – prześlij nam informacje lub nagrania na adres: redakcja@esanok.pl.