REKLAMA

W USA kupił dwa mercedesy jako odpad. Chciał je przewieźć przez granicę (ZDJĘCIA)

PODKARPACIE. Na przejściu granicznym w Korczowej udaremniono wywóz z Polski na Ukrainę dwóch Mercedesów o łącznej wartość 250 tys. zł. 31 – letni obywatel Ukrainy kupił je w Stanach Zjednoczonych jako odpad i próbował bez odpowiedniego zezwolenia przewieźć przez granicę.

Mercedesy: model CLS 250 (r.prod. 2016) a drugi model E250 (r. prod. 2014) zostały zakupione przez obywatela Ukrainy na terenie Stanów Zjednoczonych i sprowadzone do Europy jako pojazdy uszkodzone z przeznaczeniem na złom lub części.

W środę 14 lutego  cudzoziemiec próbował wywieźć je na Ukrainę przez przejście graniczne w Korczowej.  Funkcjonariusze SG zatrzymali oba pojazdy i skierowali sprawę do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, który potwierdził, że pojazdy stanowią odpad, który w ogóle nie może być transportowany poza granice krajów OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju), czyli również na Ukrainę.

Wartość pojazdów oszacowano na 250 tys. zł.

Obywatel Ukrainy usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa przeciwko ochronie środowiska. Grozi mu za to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Ponadto w postępowaniu administracyjnym związanym z naruszeniem przepisów ustawy o ruchu drogowym został ukarany karą 6 tys. zł.

Sprawa została przekazana dalszego prowadzenia do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, który podejmie ostateczne decyzje w sprawie zabezpieczonych samochodów, w tym o ewentualnym ich zwrocie na teren USA.

W tym roku na przejściu granicznym w Korczowej jest to już piąty przypadek, kiedy to obywatele Ukrainy sprowadzili na teren Europy samochody stanowiące odpad a następnie próbowali je wywieźć na Ukrainę jako sprawne pojazdy.

źródło” BiOSG

16-02-2018


Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • twój komentarz zostanie wyróżniony
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki)
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.