REKLAMA

Prawie 100 lekarzy z krośnieńskiego szpitala wypowiedziało kontrakty i klauzule opt-out

KROSNO / PODKARPACIE. 98 lekarzy pracujących w Wojewódzkim Szpitalu Podkarpackim im. Jana Pawła II w Krośnie wypowiedziało we wtorek dyżury kontraktowe oraz klauzule opt-out. Dodatkowo, 10 kolejnych zadeklarowało, że nie zdecyduje się na podpisanie słynnego w ostatnim czasie porozumienia umożliwiającego pracę ponad 48 godzin w tygodniu. Oznacza to, że z dniem 1 marca lecznica może mieć poważny problem z obsadą. – Będziemy zmuszeni do pracy w systemie ostrodyżurowym – mówi Piotr Czerwiński, p.o. dyrektora krośnieńskiego szpitala.

W krośnieńskim szpitalu zatrudnionych jest aktualnie 120 lekarzy (umowa o pracę) oraz 44 rezydentów. Aktywnie dyżurujących jest obecnie 126 medyków. W rozmowie z naszym reporterem, pełniący obowiązki dyrektora placówki Piotr Czerwiński potwierdził, że we wtorek, z tego grona 98 lekarzy wypowiedziało kontrakty i klauzule opt-out, a 10 dało jasno do zrozumienia, że takiego porozumienia nie podpisze. Sytuacja jest poważna, ponieważ nowy system pracy, na który zdecydowali się medycy zacznie obowiązywać 1 marca. Jeśli nic się nie zmieni, placówkę czekają duże problemy z obsadą dyżurów.

Dla szpitala będzie to ogromny problem – mówi Piotr Czerwiński, p.o. dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego im. Jana Pawła II w Krośnie. – W ramach umów o pracę, nie będziemy w stanie funkcjonować tak kompleksowo jak do tej pory. Niestety, będziemy zmuszeni do ograniczenia planowych przyjęć oraz skrócenia pracy poradni.

Pełniący obowiązki dyrektora Piotr Czerwiński ma nadzieję, że prowadzone za poziomie centralnym rozmowy pomiędzy rządem, a przedstawicielami lekarzy przyniosą efekt i że groźba ograniczenia funkcjonowania krośnieńskiego szpitala nie stanie się rzeczywistością.

Głównym postulatem protestujących w Polsce lekarzy jest zwiększenie nakładów na służbę zdrowia. W akcji uczestniczy około 50 szpitali, w tym główne podkarpackie. Medycy z naszej jednostki dołączyli do ogólnopolskiej akcji. Rozwiązanie tego problemu z poziomu szpitala w Krośnie jest niemożliwe – dodaje nasz rozmówca.

Protestujących lekarzy jest coraz więcej. Najważniejszy postulat zakłada zwiększenie finansowania służby zdrowia z obecnych 4,7 % PKB do 6,8 % PKB.

Do sprawy wrócimy.

18-01-2018


Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • twój komentarz zostanie wyróżniony
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki)
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

Ja 2018-01-18 22:41:31
0 0
To niech siedzą w szpitalu te 8 godz a nie po 2,3 Godz i do prywatnych przychodni uciekają to jest absurd! Idziesz prywatnie a n badania kierują cię do szpitala i badania na państwowym sprzęcie!
lekarze2018-02-01 23:16:27
0 0
Lekarz mi się żali podczas wizyty- jak oni teraz przeżyją pracując 48 godzin tygodniowo, wy pacjenci tego nie rozumiecie