55-letni mieszkaniec Krosna skoczył z mostu. “Chciał ze sobą skończyć”. Uratował go policjant

28-06-2017

KROSNO / PODKARPACIE. Krośnieński policjant bez chwili wahania ruszył na pomoc tonącemu mężczyźnie, który chwilę wcześniej skoczył z mostu. Wydobył go z rzeki, udzielił pierwszej pomocy i wezwał ratowników. 55-latek z Krosna trafił do szpitala, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wczoraj po południu, st. sierż. Grzegorz Pawłowski z wydziału prewencji krośnieńskiej komendy, w czasie wolnym od służby jechał samochodem razem ze swoją rodziną. Na ulicy Słonecznej, gdy dojeżdżał do mostu nad rzeką Lubatówka, zauważył mężczyznę stojącego po zewnętrznej stronie balustrady, który odchylił się w kierunku lustra wody i skoczył.

Policjant wybiegł z samochodu. Pod mostem zauważył mężczyznę leżącego bezwładnie z twarzą zanurzoną w wodzie. Bez chwili wahania funkcjonariusz wskoczył do rzeki i wyciągnął tonącego na brzeg. Po sprawdzeniu jego funkcji życiowych okazało się, że ten człowiek oddycha. Trzęsąc się z bólu mówił, że skoczył z mostu z nadzieją, że ze sobą skończy.

Funkcjonariusz powiadomił pogotowie i do czasu przyjazdu karetki opiekował się mężczyzną. Policjanci ustalili, że jest to 55-letni mieszkaniec Krosna. Mężczyzna był trzeźwy, a obrażenia, jakich doznał nie zagrażają jego życiu.

źródło: KMP Krosno



Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.